Powiększenie

źródło: KONRAD BRANDL

Traumatyczne dzieciństwo Prusa

Monika Piątkowska

Dorobek literacki Bolesława Prusa, a właściwie Aleksandra Głowackiego, jest powszechnie znany. Jednak mało kto wie, że pierwsze lata życia tego wybitnego pisarza doby pozytywizmu nie były ani łatwe, ani przyjemne. Echa tej traumy możemy odnaleźć w jego twórczości

 

To nigdy nie był dom, o którym Aleksander myślałby z czułością i do którego chciałby wracać myślami. Przeciwnie, miejsce, w którym się urodził, budziło w nim niepokój i ten rodzaj uczuć, który nakazywał milczenie i nieufność. Literacka Warszawa, być może zaintrygowana pseudonimem, który Aleksander przybrał, gdy rozpoczął dziennikarską karierę, a być może dlatego, że wyczuła jego lęk, przez długie lata próbowała dociec, gdzie ów dom stoi i komu naprawdę daje schronienie. Mówiono wówczas, że Aleksander coś ukrywa, że być może nie jest dzieckiem szlacheckim, a wielu uwierzyło nawet, że jest po prostu przechrztą, synem żydowskiej rodziny, który ukrył się przed światem za podwójną fosą: najpierw przybierając nazwisko Głowacki, a potem ukrywając je za literackim pseudonimem Bolesław Prus.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Dwa oblicza marszałka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

BOGUSŁAW CHRABOTA

Meandry rewolucji

Jakie będą następne formy rewolucji? Czy wkurzony tłum wznieci bunt wokół Facebooka? Albo odwrotnie – wściekły na portale społecznościowe zacznie niszczyć serwery?