Temat numeru

W Berlinie rotmistrz Jerzy Sosnowski przeistoczył się w barona Georga von Nalecz-Sosnowskiego

Polski superszpieg w Berlinie

red.

Chyba żadna postać związana z polskim wywiadem okresu międzywojennego nie wzbudza tylu kontrowersji, co działający w Niemczech rotmistrz Jerzy Sosnowski, przez wielu uważany za najskuteczniejszego polskiego szpiega

W dokumentach 1. Pułku Ułanów Austriackich przy nazwisku Jerzego Sosnowskiego zanotowano, że urodził się 4 grudnia 1896 r. we Lwowie. W sierpniu 1914 r. służył w 1. Pułku Piechoty Legionów Polskich, gdzie został podporucznikiem. W grudniu tegoż roku rozpoczął naukę w szkole oficerów kawalerii w Holitz. Walczył na froncie rosyjskim. W 1917 r. otrzymał nominację do stopnia porucznika. Ukończył kurs dowódców broni maszynowej, a w 1918 r. otrzymał w Wiener-Neustadt licencję obserwatora i pilota. Podczas wojny polsko-rosyjskiej służył w 8. Pułku Ułanów im. ks. Józefa Poniatowskiego, gdzie został czterokrotnie (!) odznaczony Krzyżem Walecznych i awansowany do stopnia rotmistrza. Po zakończeniu działań wojennych pozostał w służbie. Ułan z krwi i kości brał udział w paryskich i berlińskich wyścigach konnych.

Niespodziewanie w 1924 r. odszedł na bezpłatny urlop. Może właśnie wtedy rozpoczęły się jego kontakty z pracownikiem Oddziału II kapitanem Marianem Chodackim, późniejszym polskim attaché wojskowym w Helsingforsie i Komisarzem Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej w Gdańsku. W grudniu 1924 r. rotmistrz został formalnie przeniesiony do dyspozycji Oddziału V Sztabu Generalnego (personalny), a od 1926 r. znalazł się w Kadrze Oficerów przy Departamencie Kawalerii, co praktycznie równało się z usunięciem z wojska. Była to procedura stosowana przy rozpoczynaniu tajnej służby w wywiadzie. W legendzie stworzonej dla rotmistrza Sosnowskiego jako przyczynę usunięcia z wojska przyjęto rozwód i osobiste perturbacje finansowe. Jak każda dobra legenda budowana dla szpiega, ta też musiała zawierać całkiem sporo prawdziwych faktów. Prawdą był wspomniany rozwód i prawdziwe było zamiłowanie Sosnowskiego do sportów jeździeckich, które pozwalało mu swobodnie obracać się w kręgach śmietanki towarzyskiej grupującej się przy torach wyścigowych całej Europy, w tym Berlina, mającego stać się terenem operacyjnym przyszłego asa wywiadu. Można zatem sądzić, że lata 19240–1926 były dla Sosnowskiego okresem intensywnego szkolenia wywiadowczego i czasem, kiedy budowano dla niego nowy życiorys.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Dwa oblicza marszałka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

BOGUSŁAW CHRABOTA

Meandry rewolucji

Jakie będą następne formy rewolucji? Czy wkurzony tłum wznieci bunt wokół Facebooka? Albo odwrotnie – wściekły na portale społecznościowe zacznie niszczyć serwery?