Powiększenie

Bitwa o Olszynkę Grochowską była najkrwawszą z bitew powstania listopadowego. Zginęło w niej ok. 7 tys. żołnierzy polskich i ponad 10 tys. rosyjskich

Z Rosją czy przeciwko Rosji?

red.

Stając w 1830 r. do samotnej walki z Cesarstwem Rosyjskim, Polacy utracili szansę na poszerzenie terytorium Królestwa Polskiego

Królestwo Polskie, które na mocy decyzji kongresu wiedeńskiego powstało w 1815 r. z części ziem Księstwa Warszawskiego, stanowiło mniej niż jedną szóstą powierzchni dawnej Rzeczypospolitej i miało około jednej czwartej jej ludności. Jasne jest, że na dłuższą metę taka jednostka geopolityczna nie mogła być równorzędnym partnerem w ramach unii z Cesarstwem Rosyjskim. Z pewnością przesunięcie granicy Polski po Dźwinę i Dniepr – jak pisał Tadeusz Kościuszko do księcia Adama Czartoryskiego w liście z 13 czerwca 1815 r. – „stanowiąc pewien stosunek siły i liczby, mogłoby się przyczynić do utrzymania pomiędzy Rosjanami a nami pewnego wzajemnego szacunku i przyjaźni rzeczywistej".

Od Księstwa Warszawskiego do Królestwa Polskiego

Akt końcowy kongresu wiedeńskiego z 9 czerwca 1815 r. stwarzał paradoksalną sytuację: utrzymując podział w sensie politycznym, uznawano jednocześnie całość narodową i gospodarczą Rzeczypospolitej w granicach przedrozbiorowych. Trafnie pisał Michał Bobrzyński, że to „prowadziło niezawodnie albo do zjednoczenia politycznego, albo do rozdzielenia narodowego". I dalej wskazywał: „W dążeniu swojem [do zjednoczenia] mógł naród liczyć naprawdę tylko na króla polskiego, a zarazem monarchę rosyjskiego, ale chcąc to osiągnąć, musiał przejąć się głęboko interesem mocarstwowym Rosji, związać z jej carem i jej narodem. Może byłoby do tego przyszło, gdyby car i naród rosyjski zgodzili się na przyłączenie do Królestwa ziem zabranych na Litwie i Rusi, bo Królestwo tak powiększone byłoby zaciążyło nad Prusami i Galicją i do wojny o przyłączenie ich zaborów torowało drogę".

A co w sytuacji, gdyby obietnica Aleksandra w sprawie przyłączenia guberni litewsko-ruskich do Królestwa Polskiego nie została spełniona, jak stało się w rzeczywistości? Czy próba siłowego rozwiązania tej sprawy na drodze wojny z Rosją była jedyną możliwością? I czy rzeczywiście nie można było sobie wyobrazić innego kształtu terytorialnego odradzającego się wówczas państwa polskiego niż sięgającego po Dniepr i Dźwinę?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat