Książki

Książki historyczne

Krzysztof Jóźwiak

Skarby Rosji

Ze względu na bliskość etnograficzną i geograficzną oraz wspólne zawiłe dzieje Polacy zwykle uważają się za ekspertów w kwestii Rosji i „rosyjskiej duszy". Najczęściej jednak, próbując opisać to rozległe państwo i jego mieszkańców, posługują się funkcjonującymi od wieków stereotypami. Warto więc wsłuchać się w głosy ludzi, którzy znają ten kraj z autopsji i potrafią spojrzeć na niego okiem profesjonalisty i bez uprzedzeń. Z pewnością można do nich zaliczyć autorów monumentalnego albumu „Rosja", przygotowanego przez wydawnictwo BOSZ. Hieronim Grala, historyk, dyplomata i wybitny znawca kultury rosyjskiej napisał do niego kilkanaście ciekawych, eseistycznych tekstów poświęconych kulturze, historii, a przede wszystkim niezwykłej architekturze naszego wschodniego sąsiada. Uzupełniły je piękne, całostronicowe kadry będące dziełem znanego fotografika Wojciecha Bussa.

Pierwsza część książki poświęcona jest stolicom dawnej Rusi. Zaglądamy m.in. do klasztorów i cerkwi Nowogrodu Wielkiego, Suzdalu, Włodzimierza, podziwiamy pozostałości wspaniałych umocnień Pskowa. Następnie Grala i Buss zabierają nas na wyprawę po zabytkach Peresławia, Uglicza, Zwienigorodu i Jarosławla, by przez „Wrota Rosji", czyli Smoleńsk, zaprowadzić nas do Moskwy. We wszystkich tych miejscach doskonale widać, jak w Rosji, niemal od zawsze, władza świecka przenikała się ze sferą sakralną, co ostatecznie znalazło swój wyraz w ideach „Trzeciego Rzymu i „Nowego Jeruzalem". Rozwijały się one między innymi w przebogatych rosyjskich klasztorach, takich jak ławra Troicko-Siergijewska czy klasztor Josifo-Wołokołamski.

Dużo miejsca, co w pełni zrozumiałe, poświęcono obu rosyjskim stolicom – Moskwie i Petersburgowi. O Moskwie także nie powinniśmy myśleć schematycznie. Z czym kojarzy się nam na przykład zabudowa stołecznego Kremla? Z typową architekturą staroruską? Błąd. Zarówno umocnienia, jak i kremlowskie cerkwie projektowali wybitni architekci z Półwyspu Apeniń skiego, i niemało odnajdziemy tam elementów charakterystycznych dla renesansowej sztuki włoskiej. Petersburg, który powstał z woli cara samodzierżawcy na bagnach u ujścia Newy, był i nadal jest w Rosji ewenementem. Piotr I przeprowadzając energiczną okcydentalizację Rosji sięgnął po raz pierwszy bezpośrednio po najlepsze wzorce zachodnie z Niemiec, Francji, Holandii. Powstało miasto piękne i niezwykłe, które nie pozostawia obojętnym nikogo, kto zawita w jego progi. Duży wkład w jego rozwój i upiększenie mieli polscy architekci Ich dziełem są m.in. główne historyczne mosty i wiele obiektów na Newskim Prospekcie reprezentacyjnej promenady stolicy carów.

Na zakończenie autorzy przygotowali dla nas niezwykle smakowite kąski, czyli rozdziały poświęcone architekturze eklektycznej i secesyjnej rosyjskich stolic oraz architekturze drewnianej. Secesja przybrała w Rosji formę niezwykle dojrzałą, o czym świadczą chociażby budowle takiej klasy jak petersburski Dom Książki czy moskiewska willa Riabuszyńskiego. Drewno to z kolei od najdawniejszych czasów podstawowy materiał budowlany na wschodzie Europy. Niestety nietrwały, dlatego większość rosyjskiej zabudowy tego typu nie doczekala do naszych czasów. To, co się ostało, a są wśród nich dzieła tak wybitne jak bajkowy zespół cerkiewny na wyspie Kiży na jeziorze Onega, możemy podziwiać na ostatnich stronicach tego pięknego albumu.

Hieronim Grala (teksty) Wojciech Buss (zdjęcia), Rosja, Wydawnictwo BOSZ

Opowieści z krypty

Nie od dziś wiadomo, że każdy szanujący się zamek czy pałac powinien mieć na stanie ducha rezydenta. Najlepiej Białą Damę lub zaklętego rycerza strzegącego skarbów ukrytych w podziemiach, ale w ostateczności wystarczy zwykły kościotrup lub tajemnicza mgła. Jeśli stare przekazy nie wspominają o takowych atrakcjach, dzisiejsi spece od promocji zabytków po prostu je wymyślają. Na szczęście takie duchy nuworysze są jednak nadal w mniejszości, a cała reszta upiornego towarzystwa ma prawdziwie historyczną proweniencję. Bo trzeba pamiętać, że świat niematerialny, sfera duchowa także stanowią ważną część naszej przeszłości. Przez wieki życie pozagrobowe w wierzeniach ludzi silnie przenikało się ze światem realnym. W duchy wierzono i umiano o nich opowiadać. Długie, zimowe wieczory przy świecach czy lampie naftowej sprzyjały snuciu mrożących krew w żyłach opowieści.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

FOTOPLASTYKON - Urodziny prezydenta

150 lat temu, 1 grudnia 1867 r., urodził się Ignacy Mościcki, wybitny uczony i prezydent Polski w latach 1926–1939. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Studiował chemię na politechnice w Rydze. Działał w niepodległościowym ruchu socjalistycznym i przygotowywał nawet zamach na carskiego dygnitarza Josifa Hurkę, ale zagrożony aresztowaniem musiał wyemigrować. Kilka lat spędził w Londynie, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, z którym połączyła go wieloletnia przyjaźń. Później przeniósł się do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę naukową, specjalizując się w elektrochemii. Po powrocie do Polski w 1912 r. jako uznany wynalazca został profesorem Politechniki Lwowskiej, a potem także jej rektorem. Był budowniczym polskiego przemysłu chemicznego. Miał na swoim koncie kilkadziesiąt patentów zagranicznych i krajowych. Gdy został prezydentem RP, prawa do patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu. Więcej o Ignacym Mościckim czytaj na str. 28.