Militaria

Generał czołg

Robert Przybylski

Pancerne pojedynki I wojny światowej wygrał brytyjski przemysł zbrojeniowy, który zdystansował niemiecki

Wojna pozycyjna w 1914 r. okazała się bardzo krwawa. Już we wrześniu brytyjski oficer Ernst Swinton meldował dowództwu, że w okopach ginęło dziennie tysiąc żołnierzy. Młodszy oficer walczył na pierwszej linii przeciętnie trzy tygodnie, zanim został poważnie ranny lub zabity. Swinton domagał się od ministra wojny lorda Kitchenera zastosowania opancerzonych wozów bojowych, które umożliwiłyby przełamanie linii przeciwnika bez tak wielkich strat.

Armia zignorowała pomysł, natomiast podchwyciła go marynarka. Już pod koniec 1914 r. z inicjatywy pierwszego lorda admiralicji Winstona Churchilla powstał Royal Naval Air Squadron. Ta nieco myląca nazwa kryła jednostki składające się głównie z cywilnych konstruktorów, których zadaniem było przygotowywanie nowych rozwiązań technicznych: tworzenie małych sterowców, latawców obserwacyjnych, bomb głębinowych itd. Marynarka, która od wielu lat korzystała z nowinek technicznych i miała np. własne lotnictwo, pierwsza zastosowała samochody pancerne – służyły do ewakuacji zestrzelonych lotników z terenu nieprzyjaciela.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

FOTOPLASTYKON - Urodziny prezydenta

150 lat temu, 1 grudnia 1867 r., urodził się Ignacy Mościcki, wybitny uczony i prezydent Polski w latach 1926–1939. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Studiował chemię na politechnice w Rydze. Działał w niepodległościowym ruchu socjalistycznym i przygotowywał nawet zamach na carskiego dygnitarza Josifa Hurkę, ale zagrożony aresztowaniem musiał wyemigrować. Kilka lat spędził w Londynie, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, z którym połączyła go wieloletnia przyjaźń. Później przeniósł się do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę naukową, specjalizując się w elektrochemii. Po powrocie do Polski w 1912 r. jako uznany wynalazca został profesorem Politechniki Lwowskiej, a potem także jej rektorem. Był budowniczym polskiego przemysłu chemicznego. Miał na swoim koncie kilkadziesiąt patentów zagranicznych i krajowych. Gdy został prezydentem RP, prawa do patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu. Więcej o Ignacym Mościckim czytaj na str. 28.